Re: [gnu-pl] priesthood of technology - alternative take
Wojciech Kotwica <[email protected]>
| Newsgroups | gmane.os.hurd.web.translators.polish |
|---|---|
| Message-ID | <[email protected]> |
On 2004-01-05 19:07, Kur de Fiko wrote:
>
>>> Z tej perspektywy zdanie to mogloby miec postac:"Spolecznosc wolnego
>>> oprogramowania odrzuca zabobonna technokracje..."
>
> To zdanie oznacza ze zwracam uwage na istnienie takiego typu
> technokracji i na nim sie skupiam, nie oznacza to jednak ze
> technokracja sama z siebie jest zabobonna.
> Wlasnie dlatego ze tak nie jest, musze uzyc przymiotnika
> ktory wydzieli zabobonna technokracje od wszystkich innych
> ktore zabobonne nie sa.
1. Technokracji nie muszÄ
towarzyszyÄ zabobony:
- Jak dziaĹa telewizor?
- WĹÄ
czasz pilotem i juĹź...
- Ale na czym to polega?
- A bo ja wiem? DziaĹa i tyle, mi wystarczy. SÄ
tacy, co wiedzÄ
.
2. JeĹli piszÄ
c "zabobonna technokracja" masz na myĹli ustrĂłj, to
koĹcĂłwka zdania, czyli "ktĂłra ukrywa przed wiÄkszoĹciÄ
prawdziwe
oblicze technologii" nie mĂłwi juĹź o ustroju, tylko o grupie
ludzi sprawujÄ
cych w nim wĹadzÄ - to oni ukrywajÄ
. JeĹźeli
natomiast "zabobonna technokracja" ma okreĹlaÄ grupÄ rzÄ
dzÄ
cÄ
,
czyli technokracja=technokraci, jak oligarchia=oligarchowie,
to technokraci na pewno nie sÄ
zabobonni jeĹli idzie o technikÄ.
Mam nadziejÄ, Ĺźe dobrze pokazaĹem?
--
HQ